lutego 06, 2025

Trust2

Następny Komiks Forum, oprócz przedstawienia dorobku Miszcza, stał się również katalogiem jego wystawy urodzinowej. Nikomu to nie przeszkadzało, za wyjątkiem redaktora wiadomego magazynu z Poznania :( Ekspozycję prac Przemka zorganizowałem tradycyjnie, w jednej z galerii Łódzkiego Domu Kultury, w grudniu 1997roku. Natomiast publikacja stanowiła zwieńczenie pewnego okresu wydawania mojej antologii. Wreszcie zabrakło mi prywatnych środków, które od początku zasilały tworzenie kolejnych edycji Komiks Forum :(

Komiks Forum - Trust2 (grudzień 1997) - katalog wystawy urodzinowej Przemka Truścińskiego

Ponieważ jestem zdolnym kreatorem różnych okazji, urodzinowy event Przemka stworzyłem według sprawdzonego formatu. Od dłuższego czasu planowałem kolejną prezentację grafik Trusta. Artysta był w tym okresie bardzo płodnym twórcą komiksów. Dlatego zamierzałem raz jeszcze pokazać jego dokonania w mojej antologii. Wystawa była doskonałym pretekstem. Nowy Komiks Forum mógł przecież zostać katalogiem ekspozycji. Mnie to nie przeszkadzało :) Aby jednak lepiej sprzedać wydawnictwo, potrzebna była liczniejsza grupa ludzi (potencjalnych klientów), niż garstka znajomych oraz wielbicieli twórczości Trusta. Czyli musiałem zorganizować prawdziwą imprezę :) Wykorzystałem w tym celu pomysł Gwiazdki z Komiksem. Początek grudnia stanowił odpowiedni termin. Artysta naprawdę był zachwycony tak liczną publicznością, która przybyła „specjalnie” na jego urodziny, aby podziwiać nowe prace Miszcza. Dom Kultury także był kontent z komiksowego eventu, który został stworzony obcymi rękami (znowu). Naturalnie zasilił on konto inicjatyw tej placówki. Ponieważ, zazwyczaj w grudniu niewiele tam się nie działo. Wszyscy z utęsknieniem czekali na święta :( Zaiste, w temacie komiksu czyniłem w instytucji kultury znacznie więcej, niż wszyscy inni, pozostali zatrudnieni pracownicy razem wzięci. Przez cały okres ich kariery :( Natomiast dla mnie, kolejna gwiazdka była okazją do rozprowadzenia nieco większej ilości wydawnictw. Choć nie takiej, jakiej rzeczywiście bym pragnął :(

Antologię otwiera multiplikacja rysunków „z zeszytów”. Szkiców, projektów oraz pomysłów, z których autor korzystał tworząc swoje prace. To wyjątkowa, pod względem graficznym, edycja Komiks Forum. Ponieważ strony publikacji wypełnia ogromna ilość niesamowicie różnorodnych, aczkolwiek dość mrocznych, wizji artysty przeniesionych na papier. Niektóre z prezentowanych grafik ukazały się wcześniej w magazynach: Fantastyka, Talizman, Fenix, Magia i Miecz... Lecz na kartach antologii znalazły również miejsce prace dotąd nie pokazywane. Pierwszym komiksem jest ćwiczenie z Pracowni Projektowania Grafiki Wydawniczej, zabawny skecz „Divertimento opus 5”. Został on narysowany na podstawie znanego wiersza Jeremiego Przybory. Następny, fantastyczny „Łowca”, stworzony według pomysłu Tomka Kołodziejczaka, opowiada nieznaną przygodę bohatera. Jednak inną niż historia, jaka ukazała się pod tym samym tytułem w „Antologii komiksu polskiego” (wydanej przez Egmont w 2000roku). Short „Wirtualka” przedstawia interesujące spojrzenie Trusta na temat wirtualnej rzeczywistości. Świat dorosłych widziany oczami dziecka jest tematem pracy „Pajacyk”. Komiks ten powstał na bazie scenariusza Błażeja Kronica. Miałem olbrzymi problem z odpowiednią reprodukcją tej wyjątkowej pracy. Ponieważ autor malując kadry użył delikatnych, pastelowych barw, które niezwykle trudno przełożyć na odcienie szarości. Efekt końcowy mojego wysiłku nie jest zbyt zachwycający, lecz na pewno wykorzystałem możliwości druku w jednym tylko kolorze. Niestety, innej alternatywy wtedy nie miałem :( W publikacji pojawiły się także krótkie foto-impresje „Stworzenie Adama i Ewy” oraz „Kłótnia”. Plansze potwierdzające niesamowitą wszechstronność artysty w obszarach wielu różnych technik graficznych. Kontrowersyjna nowela „Radio” oraz kultowy, fantastyczny short „Podbój Księżyca” (wg pomysłu M. Jabłońskiego) zamykają prezentację komiksów Trusta. Zabawne, że tak rewelacyjna praca, nagrodzona w konkursie komiksowym, nie zyskała uznania ówczesnych redaktorów katalogu konwentowego i nie znalazła miejsca w publikacji eŁDeKu (?!) W antologii zamieściłem jeszcze fragmenty scenariusza Jacka Waliszewskiego oraz kilka plansz projektu „Nie Bajka”, który wtedy był w trakcie realizacji. Autorski materiał publikacji wieńczą, pochodzące również „z zeszytów”, wyjątkowe, osobiste przemyślenia artysty, dotyczące genezy jego twórczości.

Komiks Forum - Przemysław Truściński wydałem już „samodzielnie” w standardowym formacie, objętości oraz nakładzie. Nowa edycja antologii różniła się od poprzednich jedynie sztywniejszą, kartonową okładką. Niekiedy grafiki zamieszczone w publikacji zdają się być nieco zbyt ciemne. Ale taki mroczny charakter miała w tamtym czasie twórczość Przemka. Poza tym, forma prezentacji plansz stanowiła kompromis, między próbą oddania niuansów wykonania każdego rysunku, a możliwościami ówczesnej poligrafii. Od popełnienia błędu podczas składu dzieliła naprawdę niezwykle delikatna granica. Na przykład, w trakcie opracowania jednej z plansz „Nie Bajki” uwidoczniła się zmora pracy na niewielkim monitorze CRT (kineskopowym), który zawsze wyświetlał obraz bardzo kontrastowo. Toteż słabo były na nim widoczne drobne różnice tonalne. Dlatego dopiero po wydruku zauważyłem plamki mojego retuszu skanowanej grafiki, których nie byłem w stanie dostrzec podczas składu publikacji :(

Bardzo cenię twórczość Przemka. Zwłaszcza, że mam świadomość ile artysta włożył pracy w rozwój własnego talentu. Zazwyczaj był on skromnym kolegą. Jednym z grupy młodych autorów komiksów. Jednak czasami zachowanie Trusta bywało dość niepokojące. Chyba dawało znać o sobie swoiste „gwiazdorzenie” Miszcza ;) Rozumiem, że w tamtym czasie rysownik górował umiejętnościami oraz inicjatywą twórczą nad pozostałymi autorami ze środowiska. Lecz chyba nie był to powód, aby się wywyższać, albo zawłaszczać działania innych. Tym bardziej, że często aktywność Przemka, podczas organizacji różnych eventów, była czysto wizualna. Aczkolwiek zawsze, w trakcie wywiadów, mienił się tytułem orga. Nawet jeśli niewiele robił przy imprezie. Naturalnie był nieustannie aktywny duchem. Ale już ciałem, raczej niekoniecznie :( Przypominam sobie, jak podczas jednej z wystaw w eŁDeKu wnerwiony Sobieraj nazwał ironicznie Trusta „facetem z kwiatkiem”. Bowiem artysta snuł się po galerii z żonkilem w dłoni nie pomagając kolegom w przygotowaniu ekspozycji. Widocznie Przemek przybył wtedy wyłącznie dla towarzystwa, aby mentalnie wesprzeć ciężko pracujących (niczym muza :) Pamiętam również inny, „olbrzymi wkład pracy” Miszcza w organizację konwentu. Polegał on na „zdobyciu” kasety video z wypożyczalni, która znajdowała się sto metrów od jego domu.

Lecz moja współpraca z Trustem przebiegała na ogół sprawnie (do pewnego momentu). Często mogłem liczyć na rysunkową pomoc artysty przy moich różnych inicjatywach komiksowych. Byłem przecież pierwszym promotorem jego twórczości. Wszak opublikowałem dwie monografie Trusta, kiedy jeszcze niewielu interesowało się jego komiksami. Wszystko zmieniło się diametralnie gdy prace Przemka „odkryli” profesjonalni wydawcy. Zapewne poznali je głównie dzięki „występom” autora w Komiks Forum właśnie :) Nigdy nie oczekiwałem wdzięczności artysty, za mój wkład w popularyzację jego wczesnego dorobku twórczego. Organizację wystaw. Przygotowanie licznych publikacji oraz promocji. Ale nie spodziewałem się również, że moje działania ulegną totalnemu zapomnieniu ze strony Trusta :( Jednak „największą przykrość Miszcz sprawił mi kilkanaście lat później, kiedy zaczął mnie podejrzewać o robienie dodruków” Komiks Forum z jego udziałem... Pisałem już o tym.

Po unikalnym dniu premiery każdy kolejny Komiks Forum sprzedawał się kiepsko, żeby nie powiedzieć tragicznie :( Woziłem moje antologie na wszystkie krajowe eventy, w których brałem udział. Czasami sprzedawałem kilka egzemplarzy komiksu. Lecz przeważnie chętnego znajdowała tylko jedna sztuka (?!) mojego wydawnictwa :( Widocznie czytelnicy, fanatycy literatury obrazkowej oraz zbieracze wszelkiej maści historyjek ilustrowanych zaspokajali swoje potrzeby wyłącznie podczas premiery publikacji. Zatem możliwości dystrybucji Komiks Forum ograniczały się zaledwie do nielicznych, branżowych imprez oraz jednej księgarni w Łodzi :( Wiedziałem, że spora liczba potencjalnych odbiorców jest poza moim zasięgiem. Lecz wszelkie próby zmiany tej chorej sytuacji powodowały dalsze koszty, a nawet spore straty (przykład: Komiksland). Brak środków za niesprzedane egzemplarze antologii był jednym z powodów mojego zniechęcenia pomysłem dalszego promowania młodych polskich twórców komiksu. Wszak ile jeszcze miałem dokładać do tego nierentownego „interesu”?!

W czasach sprzed Internetu wyniki sprzedaży Komiks Forum były ważną oznaką popularności antologii. Lecz dla mnie nie najważniejszą. Pozytywne opinie znajomych, znawców komiksu, dotyczące publikacji, utwierdzały mnie w przekonaniu, że robię „dobrą robotę”. Jednak grono koneserów zacnych opowieści graficznych nie było wtedy zbyt liczne. Poza tym, widywałem ich niezmiernie rzadko. Przeważnie raz do roku, na konwentach :( Natomiast zwykli czytelnicy komiksów raczej nie interesowali się, kto jest wydawcą Komiks Forum. Ich uwagę z reguły zaprzątały tylko nowe, ciekawe historie obrazkowe. Jednak rzadko który odbiorca dzielił się listownie własną oceną poznanych prac :( Brak szerszego odzewu czytelników był również powodem kolejnej mojej rozterki. Zacząłem wtedy zastanawiać się, po co w ogóle wydaję komiksy?

Zapewne nie bez znaczenia, na kontynuowanie publikowania komiksów młodych adeptów dziewiątej sztuki, była ocena mojej pracy w ówczesnych mediach branżowych. A zwłaszcza w jednym, magazynie AQQ. Pismo to, dzięki większemu nakładowi oraz stosunkowo dobrej sieci dystrybucji, było najbardziej opiniotwórczym nośnikiem informacji z dziedziny rodzimego komiksu (do połowy lat .90 ubiegłego wieku). Poznański magazyn pokazywał również historie obrazkowe młodych twórców. Pozornie więc Komiks Forum stanowił dla niego konkurencję. Jednak w piśmie nadal zamieszczano wiele kiepskich prac. Chociaż czasami pojawiały się ciekawe komiksy. Zresztą porównanie obu wczesnych, niezależnych publikacji jest dla AQQ, obiektywnie rzecz biorąc, druzgocące na każdym polu (jakość komiksów, zawartość i opracowanie materiału). Niemal każdy czytelnik był w stanie potwierdzić moją opinię. AQQ było co prawda fajne, ale Komiks Forum znacznie lepszy :) Jedynie część informacyjna pisma stała na pewnym poziomie, lecz często dość dalekim od doskonałości :( Jest mi niezmiernie przykro, że redaktorzy poznańskiego magazynu, miast zadbać o poprawę jakości własnego periodyku, poszli na łatwiznę w „walce z konkurencją” deprecjonując moją antologię w swoich tekstach. Często zarzucali mojej publikacji wydumane błędy, których sami popełniali mnóstwo... „cudze ganicie, swego nie znacie” ;) Tak samo było w przypadku siódmego Komiks Forum. Nawet nie mam ochoty cytować głupot zawartych w ich „recenzji” antologii :(

Pod koniec 1997roku, zabrakło mi pieniędzy na dalsze rozpowszechnianie nowych, rodzimych komiksów. Odzew czytelników, kiedy antologia pojawiła się na ubogim rodzimym rynku komiksowym, również był znikomy. Nawet nie byłem pewien, czy zwolennicy nowych historii obrazkowych w ogóle istnieją? Pismaki z getta oczywiście nadal zażarcie zniechęcali odbiorców do mojej inicjatywy... W ten oto sposób nastąpił koniec pewnego okresu wydawania przeze mnie komiksów :( Umarł Komiks Forum. Niech żyje Komiks :)

Tekst został napisany człowiekiem.

Nieznana historia Komiks Forum

Numer pierwszy
- komiksy łódzkiej grupy Contur
Trust
- monografia Przemka Truścińskiego, komiksy, grafiki
Naznaczony Mrokiem
- historie fantasy oraz „komiks życia” Wojtka Birka
Czas Komiksu
- nowa antologia, nowa nadzieja dla komiksu polskiego
Studio Komiks Polski
- komiksy bydgoskiej grupy Studio Komiks Polski
100lat Komiksu
- katalog konkursu komiksowego (luty 1996)
Świat Komiksu
- moja alternatywa publicystyczna :)
Warszawa w Łodzi
- prezentacja komiksów ze stołecznego środowiska autorów
Komiksland
- pierwszy w Polsce sklep komiksowy z prawdziwego zdarzenia
Stulecie Komiksu
- wydanie specjalne z okazji stulecia dziewiątej sztuki
Trust2
- katalog wystawy urodzinowej Przemysława Truścińskiego
Komiks 98
- katalog wystawy konkursowej Konwentu Twórców Komikisu

...może to wydać się dziwne, ale nadal (po trzydziestu latach) posiadam niesprzedane egzemplarze Komiks Forum z tamtego okresu (w stanie magazynowym). Jeśli więc komuś brakuje któregoś egzemplarza mojej antologii, mogę go w prosty sposób uszczęśliwić :) Wystarczy, że do mnie napisze.