Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stoisko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stoisko. Pokaż wszystkie posty

października 01, 2023

...oferta

Amerykańskie komiksy zawsze promują spektakularne okładki, które wszelkimi sposobami zachęcają czytelników do kupna. Lecz żeby można to było docenić trzeba je odpowiednio wyeksponować. W swoim zbiorze miałem wiele fajnych okładek, ale w pudłach traciły swój urok. Na naszym rynku nie było stojaków do właściwej prezentacji zeszytów. Dlatego postanowiłem sam zrobić specjalne standy komiksowe. Do budowy wybrałem tekturę, która jest doskonałym materiałem. Lekkim, sztywnym, wytrzymałym i ekologicznym :) Nowe, duże arkusze pięciowarstwowej tektury falistej zostały po jednej z ekspozycji festiwalowych. Użyłem ich do budowy stojaków. Płyty dociąłem do stosownego formatu, a wszystkie krawędzie wzmocniłem paskami litej tektury i okleiłem mocną, papierową taśmą. Zrobiłem to aby dodatkowo usztywnić arkusze i uzyskać estetyczny wygląd całości. Elementy konstrukcji, które przenoszą największe obciążenia (góra i dół) wzmocniłem kształtkami z aluminium. O wytrzymałości moich komiksowych standów świadczy fakt, że używam ich od kilku lat na imprezach w Łodzi i Warszawie, a na stojakach nie widać najmniejszego śladu eksploatacji.

Swoją ofertę kieruję głównie do eventowych wystawców. W 2018roku wynajęcie na czas trwania festiwalu jednej półki w zabudowie targowej kosztowało 25złotych (teraz pewno jest drożej). Każdy mój stand półek ma sześć, a po imprezie konstrukcję można zabrać do domu i użyć na kolejnym konwencie. Na każdej półce mieszczą się cztery zeszyty komiksowe (do 5mm grubości), grafiki lub fotografie. A jeśli przedmiot ma mniej niż 20cm wysokości, nawet grubsze (ale lekkie) pudełka lub blistry. Utrzymują się na miejscu dzięki sile grawitacji :) ponieważ konstrukcja jest pochylona pod niewielkim kątem.

Standy są unikalne. Własnoręczne zrobiłem ich dziesięć (ale sprzedaję tylko 8). Każdy jest sygnowany. Posiada datę wykonania i swój numer. Nie jestem znanym twórcą, ale taki wyjątkowy stojak byłby pamiątką dla każdego komiksiarza, po Witku... który był pierwszy ;)

Konstrukcja stojaków jest samonośna i składana. Każdy zbudowany jest z pięciowarstwowej tektury falistej o grubości 5mm (wzmocnionej na wszystkich krawędziach) i aluminiowych kształtek. Wymiary standów są podobne: szerokość 70cm; wysokość 120cm (cztery pierwsze są 2cm wyższe). Półeczki mają głębokość 5mm (czyli w sam raz na pojedyncze zeszyty, grafiki lub fotografie...) i przyklejone są co 20cm. Całość jest bardzo lekka, estetycznie wykonana (jak na fotografii) oraz wytrzymała... Będzie służyć przez lata :)

Przekażcie znajomym z branży, że stojaki oferuję osobno. Ale jeśli ktoś zechce całą ósemkę, to będzie miał niesamowitą ekspozycję szerokości niemal 6metrów. A ja dorzucę mu futerał (oczywiście z tektury :) który zrobiłem specjalnie na Warszaw Comic-Con, w którym zmieszczą się wszystkie standy i ma kieszeń na plakaty 100x70cm (jak na zdjęciu). Czekam na oferty :)

września 30, 2023

Tego stoiska nie będzie...

...bo przeszkadza strażakowi?! Przepraszam, że jestem w kontrze do informacji w stylu: na festiwalu będzie... Ale :) W obiekcie sportowym typu Arena muszą być zatrudnieni, na pełnym etacie, odpowiedni ludzie do spraw bezpieczeństwa. Oni zazwyczaj na co dzień niewiele robią, ale podczas eventu muszą koniecznie uzasadnić sens swojego istnienia. Albo podbudować własne ego. Niestety, utrudniają jedynie pracę organizatorom :( Wspomniany strażak zauważył, że moje tekturowe konstrukcje, które przesunąć może nawet trzyletnie dziecko, zajmują fragment korytarza, w miejscu gdzie ruch jest niewielki. Natomiast nie przeszkadzało mu to, że w trakcie całej imprezy, w korytarzach na o-ringu, czyli w głównym ciągu komunikacyjnym, tworzą się korki, przez które nie można sprawnie się przedostać (na przykład: przy zejściach do toalet, albo kiedy stoiska w zabudowie targowej zajmują część wąskiego korytarza). Kiedyś, gdy ja przygotowywałem strefę targową, człowiek od „bezpieczeństwa” Areny miał pretensje: „dlaczego na stoiskach w zabudowie nie ma specjalnych strzałek wskazujących kierunek ewakuacji”. Mimo, iż drzwi wyjściowe były dobrze widoczne w odległości kilku metrów od stoiska. Typowa akcja, aby podkreślić kto tu rządzi.

Oczywiście, jako twórca i organizator strefy handlowej (niemal przez 30lat), rozumiem kwestie bezpieczeństwa, w odróżnieniu od ludzi, którzy obecnie tym obszarem gospodarują. Nie zamierzam więc w temacie polemizować. Ale :| Hala sportowa została zaprojektowana tak, aby pomieścić i zapewnić bezpieczeństwo (oraz ewakuację) kilkunastu tysiącom widzów. Natomiast podczas festiwalu, bywa jednocześnie do dwóch tysięcy gości. A na krzesełkach areny siedzi kilkunastu. Zadajmy sobie więc pytanie: czy w przypadku niebezpiecznej sytuacji na boisku (tam umieszczone są duże stoiska), do ucieczki wybierzemy szerokie schody (po obu stronach hali)? Czy lawirować będziemy między stałymi barierami do przejść ewakuacyjnych dwa piętra wyżej?

Teraz w kwestii zastawiania przejścia... Ma ono prawie 3metry szerokości. Natomiast moje komiksowe standy zajmowały jedynie 30centymetrów od ściany. Pozostawało więc jeszcze 2metry szerokości korytarza na przejście (dobrze widać to na zdjęciu). Co prawda, przed ekspozycją czasami zatrzymywały się osoby oglądające komiksy, albo robiące selfie. Lecz było to niezmiernie rzadko, a przejście funkcjonowało dalej (nawet dla osób z dziecięcymi wózkami). Oczywiście korytarz w którym znajdowała się moja ekspozycja to wyjście ewakuacyjne, ale raczej dla (kilkunastu) gości z trybun. Lecz nowi organizatorzy zrobili z niego zwykły ciąg komunikacyjny, stwarzający dodatkowe problemy. Ale o tym napiszę jeszcze...

Przyznam, że męczą mnie już kolejne, niepotrzebne boje z tępą materią o lokalizację mojej ekspozycji (zobaczcie: rower z kawą ważniejszy od komiksów). I chociaż rozsądne argumenty zawsze wygrywają z kosmiczną głupotą nowych organizatorów, nie mam z tego powodu żadnej satysfakcji. Kiedyś zajmowałem cały korytarz (nie ja jeden), oraz połowę sąsiedniej szatni, i nikomu to nie przeszkadzało. W ubiegłych latach zmniejszyłem znacznie swoją ekspozycję tak, żeby nikomu nie przeszkadzać. Ale widocznie dla aktualnych rządców, problemem jest moja obecność na festiwalu, nie zaś moje stoisko :(