czwartek, 24 września 2015

Formularz zgłoszeniowy

W zeszłą niedzielę, zgodnie z umową, wysłałem firmie budującej stoiska ostateczny projekt ich rozmieszczenia w strefie targowej festiwalu. Oczywiście wiedziałem, że to nie koniec mojej „zabawy” z planem, więc nie umieszczałem materiałów w sieci. Nie myliłem się. W poniedziałek pojawiły się kolejne rezerwacje. Wczoraj nowe.

Rozstawianie komiksowych kramów w korytarzach Atlas Areny nie jest proste. Stoiska są różnej wielkości, a szklane ściany, przy których stoją, łukowate :( Podczas projektowania przestrzeni targowej należy przede wszystkim uwzględnić rodzaj eksponowanych obiektów. Komiksy polskich autorów nie czułyby się najlepiej otoczone mangą, a plakaty filmowe umieszczone w strefie dziecięcej, nie wzbudziłyby większego zainteresowania. Organizowanie miejsca dla wystawców zgłaszających się w ostatniej chwili stanowi problem. Jednak bardziej uciążliwy jest dla mnie brak kompletnej informacji o stoisku, którą powinni dostarczyć wystawcy organizatorowi imprezy.

Zdaję sobie sprawę, że większość festiwalowych wystawców niezbyt często uczestniczy w podobnych imprezach. Dlatego nie mają oni świadomości, że udział w strefie targowej, oprócz odnoszonych korzyści, nakłada również na nich pewne obowiązki. A przekazanie organizatorom kilku informacji o własnym stoisku, należy do ważniejszych. W trakcie rezerwacji wystawcy wspominają, ile potrzebują lad, półek, czy krzeseł. Lecz często zapominają, co będą prezentować na stoisku, i pod jakim szyldem. Wyjątkiem jest, jeśli zamawiający precyzyjnie określi swoje wymagania dotyczące układu elementów zabudowy. Problem stwarza także „kulawa” komunikacja. Rzadko który wystawca podaje w zamówieniu, oprócz adresu e-mail, numer telefonu. Natomiast korespondencja mailowa w nagłych przypadkach bywa zawodna :(

Obecnie zamówienia na stoiska targowe przyjmuje Micheangelo. Następnie „dziurawą” listę wystawców przekazuje mnie, abym mógł przygotować plan zabudowy Atlas Areny. Moje prośby o uzupełnienie spisu ważnymi informacjami realizuje sumiennie. Jednak jego możliwości zależą od dobrego kontaktu z klientem. Wszystko to dzieje się oczywiście pod presją czasu. I bez wątpienia przysparza niepotrzebnego stresu organizatorom :(

Dwa lata temu, kiedy jeszcze sam przyjmowałem rezerwacje stoisk, zaproponowałem Pikowi stworzenie e-formularza, który umieszczony na stronie festiwalowej zbierałby automatycznie wszelkie niezbędne informacje od wystawcy, i przekazywał je organizatorom. Niewątpliwie rozwiązanie takie usprawniłoby bardzo przygotowanie strefy targowej. „Zrobimy to za rok”, odpowiedział wtedy Pik. I tak zostało do dziś :(

Na koniec, jeszcze uwaga o stronie festiwalowej. Od niedzieli można tam kupić bilet festiwalowy. To bardzo dobre rozwiązanie. Ponieważ chyba wszyscy pamiętają ogromną kolejkę przed kasą biletową w roku ubiegłym. Niestety, forma umieszczenia odnośnika na stronie nie jest zbyt fortunna. Obca jest również szacie graficznej witryny i niewiele wspólnego ma z „responsywnością” :) Na ekranie zwykłego komputera odnośniki e-biletowe wyglądają jeszcze znośnie. Jednak użytkownicy smartfonów prędzej trafią do któregoś z portali społecznościowych, do których odnośniki umieszczono poniżej linka, niż kupią bilet :(

Wiem. Przywiązuję zbyt dużą wagę do szczegółów. Ale żeby witryna była śliczna, należy dbać o każdy jej detal :) Dlatego znalazłem rozwiązanie problemu. Wystarczy wstawić na stronie zamiast tekstowego linka, większy, estetyczny odnośnik do e-kasy biletowej :) Proszę sprawdzić. Naprawdę działa.

bilety jednodniowe

Poniżej kod, który można umieścić na stronie festiwalowej (i nie tylko). Tym razem kolory dostosowałem do layoutu witryny.

Myślę, że QualityPixel będzie zadowolooony :)